TRANSLATE

23 lutego 2017

Akcja Migracja, słowem wstępu. Nowy cykl postów na moim blogu.

Hejka kochani! 

Dziś zapraszam Was na nowy cykl postów na moim blogu o nazwie "Akcja Migracja". 
Jeśli jesteście ciekawi o czym będą i jaką tematykę poruszę w tym cyklu to zapraszam do czytania mojego "Słowa Bożego", gdzie wszystko Wam wyjaśnie :) 





Kilka dni temu pytałam Was na moim instagramie (do którego odsyłam tutaj: @mint_on_mars) czy jesteście zainteresowani serią postów traktującą o mojej przeprowadzce do Polski. Tak, właśnie DO POLSKI. 

Kto jest stałym czytelnikiem mojego bloga ten wie, że w chwili obecnej mieszkam w Korei Południowej, już od 2,5 roku. Czas niedługo ten etap w moim (naszym) życiu zakończyć i wrócić na "stare śmieci" czyli do Europy. 

Wiem, że bardzo lubicie moje wpisy traktujące o Korei Południowej (widzę to po aktywności czytelników i statystykach), dlatego wpadłam na pomysł by opisać przygotowania do wyprowadzki i aklimatyzację w Polsce, zarówno z mojej perspektywy (osoby, ktora nie była w kraju przez dłuższy czas) jak i z punktu widzenia mojego męża, który jest Koreańczykiem i w Polsce był tylko kilka miesięcy. 

Posty będą pojawiać się mniej więcej raz na miesiąc, z racji tego, że ile to razy można pisać o pakowaniu się czy wysyłaniu swoich dobroci pocztą. Chcę by były konkretne, dlatego będą publikowane w kilku tygodniowych odstępach czasu. 

Moim założeniem jest też, by ten cykl postów stał się mini informatorem dla tych par, które są w związkach na odległość i chciałyby w końcu zamieszkać razem ale nie wiedzą jak zabrać się za całą papierologię czyli wizy, karty pobytu, legalizacja małżeństwa, szukanie pracy i sama aklimatyzacja w kraju partnera. 

Mam nadzieję, że tym którzy nie są w związkach międzynarodowych, również moje posty przypadną do gustu. Tak naprawdę, to nie wiem jakiego odzewu mam się spodziewać, ale liczę na to, że będzie on pozytywny. :) 

Tak na marginesie mówiąc, a raczej pisząc, sam proces przeprowadzki jest w trakcie realizacji już od kilkunastu miesięcy. Nasz wylot planowany jest na połowę Października, ale o tym napiszę w kolejnym wpisie z tej serii. 

Jeśli macie też jakiekolwiek pytania, zachęcam do zadawania ich w komentarzach, a ja odpiszę na nie przy okazji kolejnej notki z serii "Akcja Migracja". 

To tyle słowem wstępu, dziś post jest krótki ale konkretny. 
Dajcie mi koniecznie znać, czy takie wpisy Was zainteresują :) 
Do następnego, 







41 komentarzy:

  1. ha ja Cię będę wirtualnie wspierać w tym przeprowadzkowym szaleństwie;D

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ja myślałam że wcześniej wylatujecie do Polski :) w każdym razie trzymam kciuki za was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety trzyma nas umowa na mieszkanie aż do 11 Października :(

      Usuń
  3. O taaak! Idealna Akcja ! ;) Będę uważnie śledzić,dopingować i pobierać lekcje dla samej siebie.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł na posty. Jestem tych postów bardzo ciekawa i będę ich wyczekiwała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, sporo czasu zajmuje przeprowadzka, no ale w sumie, ja szukam mieszkania od 5 lat... więc rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest gdzieś opisana cała historia jak to się stało, że mieszkasz właśnie w Korei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest :D Dzięki za pytanie, odpowiem i podlinkuje odpowiedni post następnym razem przy okazji nowej notki z tej serii :)

      Usuń
    2. Też z chęcią poczytam o Korei i ogólnie o tym, jak się tam żyje i dlaczego właśnie tam mieszkasz;) No i o całej akcji przeprowadzki;)
      Obserwuję;)

      Usuń
    3. Dziękuję, za obserwację :) Notka dlaczego jestem w Korei jest na blogu ale podlinkuję ją w następnej notce :). Buziaki!

      Usuń
  7. Życzę bezproblemowej przeprowadzki i czekam na nowe posty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki za bezproblemową przeprowadzkę, mam nadzieję, że jak już będziecie w Polsce to opiszesz jak Twój mąż aklimatyzuje się :) Ostatnio rozmawiałam ze swoim partnerem o możliwej przeprowadzce do Polski i zaczęłam się zastanawiać, jak by to było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie taki post w swoim czasie, jak mój mąż się aklimatyzuje w Polsce :) Myślę, że będzie bezproblemowo bo nie będzie w Polsce po raz pierwszy w życiu.

      Usuń
  9. Ciekawa może być ta seria :) Bezproblemowej przeprowadzki życzę!;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Juz nie mogę się doczekać :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z takimi postami, chętnie będę je czytać. Trzymam kciuki, żeby wszystko udało się bez najmniejszych problemów i żebyście się szybko zaklimatyzowali w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Dla mnie to też będzie wyzwanie wrócić do Polski po 3 latach! ;)

      Usuń
  12. Ciekawy pomysł na post :) na pewno przyda się migrującym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak :) Takie jest założenie tej serii :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię takie posty, także z niecierpliwością czekam na pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem bardzo ciekawy jak to wszystko wygląda, tak że będę śledził. Co prawda moja żona jest Polką, a ja podobno Polakiem, ale chodziły nam po głowiem w pewnym momencie myśli, żeby to wszystko zostawić i wylecieć na koniec świata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto "rzucić wszystko" i zmienić życie o 180 stopni :)

      Usuń
  15. Mnie, akcja Migracja, czeka w przyszłym roku na Wiosnę i już nie mogę się doczekać !!! Świetny pomysł z tymi postami. Widzisz, ja prawie wogóle nic nie piszé o Irlandii, bo założeniem jest Beauty blog i teksty zwiazane z tym! Tylko sporadycznie piszę o wycieczkach jako Lifestyle, jak np. teraz :) Masz fajniutkiego bloga kochana i tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie lubię pisać o kosmetykach, ale czasem warto poruszyć inne tematy. :)

      Usuń
  16. Ja Ci już mówiłam, że seria fajna :) Z pewnością wiele osób chętnie przeczyta.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dopiero trafiłam na Twojego bloga, więc jeszcze nie doczytałam co Cię skłoniło do wyjazdu do Korei,ale podziwiam za odwagę zmiany swojego życia. Zarówno wyjazdu tam jak i powrotu po kilku latach tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na blogu post wyjaśniający co robię w Korei, ale podlinkuje go też w następnej notce :)

      Usuń
  18. Jestem pelna podziwu dla Twojego meza, ze zdecydowal sie na taki krok. Nam paradoksalnie byloby chyba ciezko wrocic do Polski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, ja za to już odliczam miesiące i nie mogę się doczekać. Życie w Korei dało mi nieźle w kość.

      Usuń
  19. Fajny pomysł na post. Na pewno niektórym się przyda. Mam pytanie: Na kiedy będą planowane te posty? Kiedy ich możemy wyczekiwać? Na początku , środku czy końcu miesiąca? Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę ciężko jest mi powiedzieć, ale raczej proszę sprawdzać w drugiej połowie miesiąca :)

      Usuń
  20. W naszym przypadku już tylko czekamy na zatwierdzenie pobytu czasowego dla żony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać Jarku jak szybko Wam poszło :)

      Usuń
    2. Jak na razie "nawiedził" nas tylko policjant dzielnicowy, żeby sprawdzić czy żona mieszka pod podanym adresem. Ze względu na nadmiar imigrantów z Ukrainy polecam załatwiać rejestrację na pobyt czasowy parę miesięcy wcześniej. Ja dzwoniłem w listopadzie, a termin był dopiero na luty.

      Usuń
  21. Powodzenia w powrocie do domu ;-) My z mężem mieliśmy to szczęście, że mieszkaliśmy stosunkowo niedaleko od siebie (tylko 4 km w linii prostej) i żadnej aklimatyzacji nie potrzebowałam gdy już zamieszkaliśmy razem ;-)

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Miło, że tu jesteś <3
Komentarze z linkami i reklamą nie będą publikowane.

Zawsze odwiedzam ich autorów zostawiając po sobie ślad.
Na ewentualne pytania zawsze odpowiadam pod komentarzami.
:)

Miłego dnia!